Problematyka Millenialski jako Założycielki Firmy

Problematyka Millenialski jako Założycielki Firmy
Problematyka Millenialski jako Założycielki Firmy

"Moja praca to ja."
Tak zdefiniowałem siebie, gdy założyłem swoją firmę Mailbird. Pracowałem po dwadzieścia godzin dziennie, pracowałem w weekendy, a mój laptop nigdy się nie wyłączał. Brzmi jak zwykły dzień w każdej startupie, prawda? Ale to jest problem. Nigdy nie zatrzymałem się, aby pomyśleć o tym, jak negatywnie moja firma wpływa na mój "kapitał emocjonalny". Im bardziej skupiałem się na tworzeniu najlepszego klienta e-mail dla Windows, tym bardziej wydawało się, że zaniedbuję swoje zdrowie fizyczne. Jako osoba z cukrzycą, minęło niewiele czasu, zanim mój styl życia zaczął mieć okropne konsekwencje. Przedsiębiorcy rzadko omawiają tę stronę zakupu udanego biznesu. Wszyscy mamy tendencję do praktykowania mantry "udawaj, aż osiągniesz sukces", a pokazywanie słabości jest postrzegane jako oznaka słabości. Ale z 45% przedsiębiorców twierdzi, że są zestresowani w najnowszym indeksie samopoczucia Gallup-Healthways, nadszedł czas, aby uczynić ten emocjonalny podatek, cóż, mniej tabu. Musimy przeprowadzić szczere rozmowy na temat rzeczywistych kosztów zakupu biznesu, aby utorować drogę dla lepszych i zdrowszych nawyków biznesowych. Początkowy zespół Mailbird w 2012 roku uczący się równowagi między pracą a nagrodami Jedną z najtrudniejszych rzeczy, które towarzyszą przedsiębiorczości, jest umiejętność zarządzania stresem. Kiedy myślę o mega przedsiębiorcach, takich jak Elon Musk na przykład, wierzę, że są wyjątkowi w zarządzaniu stresem. Nie zawsze jesteśmy naturalnie dobrzy w radzeniu sobie z wyzwaniami, które napotykamy w życiu i w biznesie, ale uczysz się z nich i znajdujesz sposób, aby nimi zarządzać, abyś mógł kontynuować. Pierwsza rzecz, to nigdy nie bać się prosić o pomoc. Stres przyczynia się do wielu chorób zarówno ciała, jak i umysłu, więc ważne jest, aby nauczyć się nie brać na siebie zbyt wiele, prosić o pomoc i nie karać się za niepowodzenia, co jest ważne dla przetrwania. Piękne w byciu przedsiębiorcą jest to, że możesz stworzyć naprawdę dobrze zrównoważoną kulturę pracy, aby zredukować stres.

Koszt stresu

Stres to ciemna strona przedsiębiorczości dla każdego. Często prowadzi do wypalenia, lęku i wpływa na każdą sferę naszego życia. BGF Ventures przeprowadziło badania wśród 500 założycieli z całego UK i odkryło, że 41% czuło się zestresowanych każdego dnia. To przerażająca statystyka, biorąc pod uwagę niebezpieczny wpływ, jaki to emocjonalne obciążenie może mieć na nasze zdrowie. WedługAmerykańskiego Stowarzyszenia Psychologicznego, emocjonalny stres może wywołać zawały serca, arytmie, a nawet nagłą śmierć. Lęk i depresja to również powszechne skutki długotrwałego emocjonalnego stresu. Jednym z najtrudniejszych rzeczy, które odkryłem jako przedsiębiorca, jest noszenie ciężaru mojego biznesu i mojego zespołu na moich barkach. Ale dobra wiadomość jest taka, że Mailbird może pomóc mi zmniejszyć stres. Jak? W Mailbird pamiętamy o równoważeniu zdrowia naszego zespołu, aby poprawić zdrowie całego biznesu. Cóż, piękną rzeczą przy zakładaniu własnego startupu jest to, że mam moc stworzenia dobrze zrównoważonej kultury pracy. Dla mnie oznacza to posiadanie przestrzeni, w której każdy czuje, że może prosić o pomoc. Nie chcę, aby ktokolwiek w moim zespole czuł, że bierze na siebie za dużo, ani nie chcę, aby się obwiniali za porażki. W końcu, kiedy ponosimy porażki, uczymy się, a gdy się uczymy, możemy wyprodukować lepszy finalny produkt i rozwiązanie dla świata.

Koszt wypalenia zawodowego

Doświadczyłam wypalenia zawodowego. Moja pierwsza praca po ukończeniu studiów jako nowa absolwentka pokolenia milenialsów, która zaczynała swoje pierwsze poważne stanowisko, nauczyła mnie w twardy sposób, jakie jest zarządzanie stresem. Byłam bardzo nieszczęśliwa w pracy, więc odeszłam. Miałam kilka mniej stresujących karier w międzyczasie. Kiedy spotkałam się z moimi współzałożycielami, ten pierwszy rok był kolejką górską. Poziom stresu na maksymalnym poziomie. Nie robiłam nic dla siebie. Praca, praca, praca od 6:00 do 2:00. Poziom stresu był wysoki, a presja związana z naszym wielkim publicznym uruchomieniem najlepszego klienta e-mail dla Windows, który budowaliśmy, nagle się zatrzymała. W Mailbird rozumiemy, że stres to rzeczywistość w pracy. Chcemy pomóc innym w tym. Nie zarządzałam swoim stresem. Nie było równowagi. Słyszy się, że tak to jest, gdy zaczynasz firmę, ale tak nie musi być. Żyłam także z cukrzycą typu 1, więc wysokie poziomy stresu nie pomagały mi w zarządzaniu moim zdrowiem, które było kolejnym źródłem stresu w życiu. Musisz postawić siebie i swoje zdrowie na pierwszym miejscu, dbać o siebie i dać sobie to, na co zasługujesz najbardziej. Nauczyłam się tego w twardy sposób, pozwalając, by moje zdrowie ucierpiało w imię przedsiębiorczości. Przedsiębiorcy często mówią o braku równowagi w swoim życiu. Wszystko kręci się wokół pracy, a nie stawiania kogokolwiek lub czegokolwiek przed własnym biznesem. Ale tak nie musi być. Kiedy zaczynałam Mailbird, moje poziomy stresu były na maksymalnym poziomie. Moi współzałożyciele i ja pracowaliśmy od 6:00 do 2:00 każdego dnia prowadząc do naszego uruchomienia. Jeszcze nie nauczyłam się, jak zarządzać stresem, i w rezultacie wszystko, co budowaliśmy, nagle się zatrzymało. Gdybym miała to wszystko powtórzyć, to byłaby jedna rzecz, którą bym zmieniła. Wybrałabym, by nie ulegać obsesyjnemu podejściu, które jest powszechne w kulturze startupowej. Zamiast tego postawiłabym siebie na pierwszym miejscu i nie pozwoliła, by moje zdrowie ucierpiało w imię przedsiębiorczości. Nie możesz prowadzić nagradzanego biznesu, jeśli leżysz sześć stóp pod ziemią.

Koszt Oczekiwań

Tak jak cebule mają warstwy, tak samo ma stres. Mileniowcy są wychowywani w społeczeństwie, aby być wspaniałymi, a wysokie oczekiwania są stawiane wobec nich przez społeczeństwo, rodziców i rówieśników. Wydajesz wszystkie te pieniądze na jedną ogromną kulminację, aby ukończyć studia i być zadłużonym na zawsze, mając tę jedną pracę. Oczywiście, mowa tu o uprzywilejowanych mileniowcach w Ameryce, którzy mają możliwości finansowania się podczas studiów. Tak więc, niezależnie od wpływu na twoje zdrowie fizyczne i psychiczne, przetrwasz to. Podobnie jak dziedziny STEM są zdominowane przez mężczyzn, dzieje się tak, ponieważ instytucje edukacyjne w tych branżach nie włożyły wiele wysiłku w uczynienie tych przemysłów atrakcyjnymi i pełnymi możliwości dla kobiet. Jako kobieta i mileniowiec w branży technologicznej, oczekiwania są jedną z największych presji, które prowadzą do wypalenia. Trudno być założycielem firmy. Trudno utrzymać równowagę psychiczną, gdy świat spoczywa na twoich barkach. Są dodatkowe warstwy stresu związane z byciem kobietą w branży technologicznej; ponownie mamy dodatkowe wyzwania w tym pokoleniu milenijnym. Mamy wyzwania dzisiaj, które nie istniały w pokoleniu naszych rodziców. Największymi czynnikami są wysokie ciśnienie oczekiwań ze strony przyjaciół, rodziny i rówieśników, a także technologia, która może postawić nas w wrażliwej pozycji, próbując ciągle zadowolić innych. Jesteśmy bombardowani informacjami, akceptacją społeczną i problemami prywatności w nadmiarze. Trudno być założycielem firmy technologicznej. Trudno też być kobietą w technologii. Bycie właścicielem biznesu w pokoleniu milenijnym to wyzwanie z powodu presji i oczekiwań od innych, aby być doskonałym. Z tymi trzema czynnikami przeciwko tobie, rozpoczęcie firmy wiąże się z ogromnymi kosztami emocjonalnymi, o których nigdy nie mówimy. Ludzie oczekują więcej lub mniej z powodu twojej płci lub wieku, a chociaż może to zmotywować cię do realizacji swoich marzeń, stawia cię także w wrażliwej pozycji. Trudno zrobić krok w tył i docenić sukces swojego biznesu, gdy tak wielu innych mileniowych przedsiębiorców osiąga kamienie milowe szybciej i powoduje większe zakłócenia na rynku. Jeszcze gorzej, gdy te osądy pochodzą od przyjaciół, rodziny czy nawet twoich rówieśników.

Prawdziwy koszt sukcesu

Szybkie wyszukiwanie w Google ujawnia setki artykułów mówiących o sukcesie przedsiębiorców z różnych środowisk. Z drugiej strony, wiele z tych artykułów pomija istotny temat, jakim jest koszt. Bezsenne noce, załamania nerwowe i ogromne ilości stresu. Co zatem zrobić, teraz gdy mamy realną świadomość emocjonalnego kosztu bycia kobietą, millenialsem założycielką w technologii? Uważam, że przede wszystkim musimy zaakceptować i przypominać sobie, jak istotna jest równowaga w naszym życiu. Ciągle słyszy się historie o tych gwiazdach technologii i innowatorach, którzy są wszystkimi mężczyznami, a nikt nie mówi o załamaniach nerwowych i ogromnych ilościach stresu, które ciąży na ich barkach, w rezultacie czego przestają prowadzić zdrowy tryb życia. Jako osoba cierpiąca na cukrzycę, również miałam skłonność do stawiania zdrowia na drugim miejscu, a mojej firmy na pierwszym. Rzeczywistość jest taka, że jeśli nie postawię swojego zdrowia na pierwszym miejscu, to firma się rozpadnie. Jako osoba powinnaś cenić siebie, być egoistyczna dla swojego dobrostanu i zdrowia. Nie stawiaj się w sytuacjach, które zagrażają twojemu szczęściu i samopoczuciu. Potrzebujemy narzędzi i przerw, które pomogą nam zwolnić tempo i odrzucić oczekiwania społeczeństwa, inwestorów, akcjonariuszy, partnerów biznesowych oraz rodziny i przyjaciół… pamiętaj, że wiesz, co możesz znieść, wiesz, co musisz zrobić, aby czuć się dobrze ze swoją pracą i sobą. Zamiast tworzyć oczekiwanie dotyczące nieustannej pracy, które odbiera założycielowi jakość życia, o wiele lepiej byłoby stworzyć zdrowsze firmy i kultury zespołowe, które priorytetowo traktują zdrowszą równowagę życia i stresu. Koleżanka ustaliła proste zasady. Brak pracy po 20:00 i brak pracy w domu. Ma to na celu pomóc jej zrównoważyć obciążenie pracą i życiem, stworzyć wyraźny podział w celu ułatwienia zdrowej relacji z naszą pracą i sobą. W przeciwnym razie narażamy się na to, by obwiniać się za to, że nie jesteśmy wystarczająco dobrzy, wystarczająco szybcy, wystarczająco agresywni dla innych… kiedy powinniśmy priorytetowo traktować swoje własne oczekiwania względem siebie, a nie innych. Pamiętajcie kobiety, założycielki w technologii i millenialsi, macie moc, by robić niesamowite rzeczy na swoich własnych warunkach. Możecie budować i tworzyć niesamowite rzeczy, nie narażając swojego zdrowia i wartości samej siebie. Czas zmienić ekosystem, zanim coraz więcej kobiet, założycielek w technologii i millenialsów cierpi z powodu stresu oraz utraty cennego życia, które nigdy nie powinno być marnowane na cierpienie dla zadowolenia innych. Priorytetuj siebie na pierwszym miejscu, a rzeczy ułożą się najlepiej, ponieważ będą na twoich własnych warunkach, czasie i oczekiwaniach. Potrzebujemy przerw, aby pomóc nam zwolnić tempo, zignorować oczekiwania społeczeństwa i pamiętać, że wiesz, ile możesz znieść. Siła zespołu Mailbird nie pochodzi z przeładowania stresem, lecz z wytrwałości, ciężkiej pracy i zabawy. Zamiast promować kulturę startupową opartą na nieustannej pracy, musimy priorytetowo traktować zdrowszą równowagę życia. Niezależnie od tego, czy stworzymy zestaw zasad, jak brak pracy w domu, wszyscy musimy bardziej skupić się na budowaniu zdrowej relacji między naszym startupem a innymi aspektami naszego życia. Twoje zdrowie i dobrostan muszą być na pierwszym miejscu, w przeciwnym razie nie będziesz w stanie prowadzić firmy na swoich własnych warunkach. Postaw swoje dobro na pierwszym miejscu. Osiągaj swoje cele na swoich warunkach, czasie i oczekiwaniach. Podziel się swoją doświadczeniem i podróżą poniżej, chętnie usłyszę twoją historię o tym, przez co przeszłaś i jak dziś utrzymujesz równowagę. *Ten artykuł został opublikowany w Forbes*