Moje 4 główne wyzwania jako kobieta przedsiębiorca
Jako kobieta milenials-przedsiębiorca doskonale zdaję sobie sprawę z wyzwań, które nas czekają w świecie biznesu.
Coraz więcej liderów branży, takich jak prezes Google Eric Schmidt, mówi o znaczeniu zatrudniania kobiet w technologii, co przyczynia się do udostępniania kobietom równych szans na sukces w biznesie. Mimo postępów, wciąż musimy pokonać pewne przeszkody.
Oto cztery wyzwania, z którymi zetknęłam się jako przedsiębiorca w mojej przygodzie ze startupem technologicznym i jak je przezwyciężyłam.
1. Fundraising w różnych strefach czasowych
Jednym z moich największych wyzwań, gdy zaczynałam Mailbird, było znalezienie inwestorów. Nie dlatego, że jestem kobietą. Uważam, że inwestorzy są bardziej skłonni wspierać przedsiębiorczynie z Azji Południowo-Wschodniej. Potwierdziła to Rosaline Chow Koo, założycielka i dyrektor generalna pierwszej prywatnej wymiany ubezpieczeń i zdrowia w miejscu pracy w Azji, która po przedstawieniu swojego pomysłu na startup amerykańskiemu inwestorowi została poinformowana, że jej firma zazwyczaj mnoży potencjalne przychody dla kobiet przez dziesięć, a dzieli przez dziesięć dla mężczyzn-przedsiębiorców. Jako przedsiębiorczyni z małej wyspy na Oceanie Indyjskim, najtrudniejszą częścią fundraisingu było robienie tego zdalnie i zmaganie się z różnymi strefami czasowymi inwestorów. Podczas łączenia się z inwestorami w różnych krajach czasami oznacza późne noce lub wczesne poranki, brak snu jest tego wart. Chciałabym jednak zobaczyć więcej kobiet inwestorek w różnych regionach Azji Południowo-Wschodniej, abyśmy mogły się rozwijać i wspierać nawzajem.2. Nie daję sobie wystarczająco dużo kredytu
To jest problem, który dostrzegam u siebie, jak i u innych przedsiębiorczyń w Azji Południowo-Wschodniej i za granicą. Podczas prezentacji Rosaline przed jej amerykańskim inwestorem doradził jej, aby była bardziej agresywna w swoich prognozach finansowych. Jako kobieta z ponad 25-letnim doświadczeniem w prowadzeniu restrukturyzacji firm i startupów, można by oczekiwać, że będzie pewna swoich umiejętności i liczb, które mogłaby przedstawić. Ta brak wiary sprowadza się do tego, jak kobiety i mężczyźni komunikują swoje osiągnięcia. Kobiety często pomniejszają swoje osiągnięcia i przedstawiają je jako wspólny wysiłek lub całkowicie umniejszają swoją rolę. W ciągu ostatnich kilku lat zauważyłam, jak wykorzystanie moich osiągnięć jako dźwigni pomogło w rozwoju i budowie mojego biznesu. Stałam się bardziej świadoma, jak często mówię "my" zamiast "ja", a gdy Mailbird się rozwijał, coraz bardziej świadomie dążyłam do uznania tego, co osiągnęłam.3. Konieczność obrony moich decyzji biznesowych
Jednym z wyzwań, z jakimi borykam się jako przedsiębiorczyni, o którym rzadko się mówi, jest brak pewności siebie innych ludzi w moją zdolność do prowadzenia mojego biznesu. Kiedy założyłam Mailbird, moim celem było zbudowanie i rozwijanie międzynarodowej firmy bez ograniczeń związanych z jednym fizycznym miejscem. Aby to osiągnąć, mój model biznesowy oparty był na strukturze pracy zdalnej. Wierzę, że na całym świecie są genialne umysły, i chcę współpracować z tymi wspaniałymi ludźmi, aby osiągnąć wizję sukcesu Mailbird. Nie potrzebuję, aby te talenty były zamknięte w dusznym, deprymującym, ograniczającym biurze. Niestety, inwestorzy i inni członkowie świata biznesu próbowali zmienić moje operacje biznesowe, ponieważ nie zgadzali się z tą strategią. Chociaż przewiduje się, że do 2020 roku 25% firm będzie miało trzy czwarte swojego personelu pracującego zdalnie. Było to trudne, ale nauczyło mnie, aby stać mocno na swoim i trzymać się tego, jak chcę prowadzić swój biznes, nie rezygnując z tego, aby przyciągnąć inwestycje finansowe. Chcemy współpracować z strategicznymi partnerami finansowymi, którzy wierzą w międzynarodowy rozwój, i widzą przyszłość pracy, która przebija się przez ściany biurek. Chcemy mieć na pokładzie strategicznych inwestorów, którzy wspierają startupy prowadzone przez kobiety, dostrzegają znaczenie zespołów zdalnych oraz uznają wagę adaptacji i szybkiego wprowadzania zmian, aby pozostać konkurencyjnymi i elastycznymi w branży technologii i komunikacji.
4. Strach przed porażką
Zgodnie z raportem opublikowanym przez Babson College, strach przed porażką jest jednym z głównych zmartwień kobiet, które zakładają start-upy. Ponownie wynika to z braku pewności siebie, który został w nas zakorzeniony od najmłodszych lat. Michelle Shepard, założycielka Women in Real Life, podsumowała to uczucie w następujący sposób: "Jako kobiety często czekamy, aż będziemy kompetentne, zanim poczujemy się pewnie, podczas gdy mężczyźni często czują się pewnie, zanim osiągną pełną kompetencję." Chociaż porażka jest nieodłączną częścią drogi do sukcesu, nie urodziłam się z morzem pewności siebie. Kiedy postanowiłam założyć firmę technologiczną, nigdy w życiu nie napisałam ani jednej linii kodu. Ten brak doświadczenia przerażał mnie i powodował wątpliwości co do mojej zdolności do osiągnięcia sukcesu.